Zaprenumeruj nasze czasopisma: Nowoczesny Magazyn i Logistyka a Jakość
ORGANIZUJEMY:


Nowoczesny Magazyn
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez firmę FORUM MEDIA POLSKA Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu, ul. Polska 13 w celach marketingowych, w szczególności na otrzymywanie informacji handlowych pochodzących od FORUM MEDIA POLSKA Sp. z o.o. oraz jego kontrahentów drogą elektroniczną na adres e-mail podany w formularzu zgłoszeniowym.

Artykuł E-commerce

2013-06-17

Magazyn dla e-commerce

Magazyn dla e-commerce

Logistyka traktowana jest często jako „klucz do sukcesu” na rynku e-commerce. Chcąc zwiększać poziom obrotów i liczbę realizacji transakcji, należy stale modernizować zaplecze związane z obsługą przesyłek. Wraz z upowszechnianiem sprzedaży internetowej oraz rozwijaniem oferty dostępnej w sieci także tradycyjne sklepy poświęcają coraz większą uwagę realizacji zamówień. 

Tekst: Marcin Jurczak

Polska pod względem „logistyki e-commerce” jest rynkiem, który dopiero się rozwija. W zachodniej Europie nie jest niczym dziwnym, że w dużych centrach logistycznych operują właśnie gracze rynku e-commerce, a nie tylko tradycyjne sieci handlowe. Eksperci rynku magazynowego zwracają uwagę, że także i u nas sieci rozwijające sprzedaż internetową będą coraz ważniejszym klientem dla operatorów logistycznych i deweloperów powierzchni magazynowych. W rozwoju e-commerce swoją szansę widzą także tradycyjne sieci sprzedaży, które szukając nowych kanałów dystrybucji, przenoszą sprzedaż do internetu.

Trzy modele biznesu
 
W czasie analizowania sposobów magazynowania produktów przez sklepy internetowe można zauważyć występowanie trzech podstawowych modeli obsługi zapasów. Małe sklepy internetowe decydują się zwykle na gromadzenie produktów przeznaczonych do sprzedaży własnymi siłami, czyli w ramach posiadanych zasobów i struktur. Zwykle oznacza to składowanie niewielkich ilości produktów w bezpośrednim sąsiedztwie siedziby lub punktu formowania zamówień, co ułatwia nadzór nad zapasami i jednocześnie minimalizuje koszty ich obsługi. Takie rozwiązanie okazuje się skuteczne tylko do pewnego poziomu obrotów. Przy wzroście ilości przesyłek czy rozszerzeniu asortymentu konieczne staje się zainwestowanie w usprawnienie procesów magazynowych. Wraz z rozwojem skali realizacji działalności może się pojawić zainteresowanie powierzchnią magazynową dostarczaną przez firmę zewnętrzną. Rynek daje wiele możliwości pozyskania tej powierzchni – od najmu na rynku pierwotnym i wtórnym aż po tworzenie dedykowanych obiektów logistycznych. Najprostszym rozwiązaniem jest znalezienie interesującego magazynu na tzw. rynku spekulacyjnym, czyli wśród inwestycji realizowanych przez deweloperów z zamiarem wynajęcia klientom na otwartym rynku. Zwykle są to magazyny lokalizowane w parkach logistycznych. Magazyny te dysponują konstrukcją modułową, co pozwala na dopasowanie ilości wynajmowanej powierzchni do faktycznych potrzeb oraz szybkie (o ile sąsiednie moduły są jeszcze niewynajęte) rozszerzanie powierzchni magazynu. Obiekty magazynowe budowane przez dużych deweloperów powstają często w sąsiedztwie innych tego typu. Otrzymujemy zatem całą niezbędną do prowadzenia działalności logistycznej infrastrukturę (np. parkingi) czy dostęp do sieci transportu drogowego (zwykle pod postacią dróg szybkiego ruchu). Dla wymagających dedykowanych rozwiązań przeznaczone są projekty typu BTS. Pod nazwą built-to-suit kryją się rozwiązania magazynowe „szyte na miarę”, opierające się na realizacji inwestycji logistycznej bezpośrednio dla konkretnego klienta, zgodnie z jego wymaganiami i sugestiami. Pozyskaniu powierzchni magazynowej od firmy zewnętrznej może towarzyszyć samodzielne realizowanie procesów, przy wykorzystaniu własnych pracowników i know-how. 
 
Gdzie najłatwiej znaleźć dziś wolne powierzchnie magazynowe? Z danych Jones Lang LaSalle wynika, że pod koniec 2012 r. na rynku pozostawało 713 tys. m² niewynajętej powierzchni, a poziom pustostanów wynosił 10,1%. Sporo wolnych magazynów znajduje się w Polsce Centralnej – na nabywców czeka tu ok. 123 tys. m². Najwięcej niewynajętych obiektów jest w okolicach Warszawy – łącznie 279 tys. m². Wśród dostępnych magazynów najmniej jest tych, które znajdują się w najatrakcyjniejszych lokalizacjach. A do takich zaliczane są dziś przede wszystkim te, które leżą w sąsiedztwie autostrad. W wybranych regionach dostępna na rynku powierzchnia jest bardzo skromna, zaledwie kilkuprocentowy udział magazynów niewynajętych obserwowany jest w Poznaniu, Krakowie czy na Górnym Śląsku. Skromna podaż może wynikać m.in. z ograniczonej ilości istniejących obiektów w konkretnych lokalizacjach.
 
Jakość – klucz do sukcesu?
 
Wspomniane dwa modele utrzymywania magazynu opierają się na realizacji procesów na bazie przede wszystkim własnego know-how. Trzecim modelem realizacji zadań logistycznych jest oddanie na zewnątrz nie pojedynczych zadań, ale całości procesów. Na rynku są dziś obecne firmy kompleksowo obsługujące e-commerce, co pozwala skupić się na realizacji sprzedaży, a nie obsłudze logistycznej. Stawiając na posiadane przez siebie know-how, usługodawcy zewnętrzni wychodzą często z założenia, że kluczem do sukcesów w działalności handlowej jest jakość obsługi klienta. A doświadczenie usługobiorcy ma być źródłem tejże właśnie jakości.
 
– Doświadczenia wielu sklepów pokazują, że kluczowym czynnikiem przewagi konkurencyjnej w świecie handlu on-line są najwyższe standardy obsługi klienta związane z terminowością dostaw, niezakłóconymi rozliczeniami finansowymi, sprawną komunikacją z nabywcami czy intuicyjną obsługą platformy. Poziom satysfakcji użytkowników wynika z efektywnego zarządzania różnorodnymi procesami organizacyjnymi: informatycznymi, logistycznymi, finansowymi czy obsługą klientów. Konieczność koordynacji tak wielu elementów przy rosnącej skali działania spędza sen z powiek wielu menedżerów. Co więcej, często prowadzi do kryzysu, czego skutkiem jest obniżenie zadowolenia odbiorców, straty wizerunkowe albo rosnąca liczba negatywnych komentarzy w sieci – mówi Lidia Ratajczak-Kluck, dyrektor Obszaru Media, E-commerce, Programy Lojalnościowe w arvato Polska. Im wyższy poziom stanów magazynowych, tym łatwiej zapewnić szybką realizację złożonych zamówień, rosną jednak koszty utrzymania zapasów. Jak zatem pogodzić te dwa, pozornie sprzeczne, elementy? 
 
Niezbędnik magazyniera
 
Co warto mieć w magazynie? To pytanie zadaje sobie każdy prowadzący sklep internetowy. Jak wynika z naszego badania, ponad połowa e-sklepów dysponuje niewielką (do 50 m²) powierzchnią magazynową. To ogranicza możliwości gromadzenia zapasów. Z drugiej strony podstawę sukcesu e-sklepu może zapewnić zagwarantowanie klientowi atrakcyjnego terminu dostawy. Prowadzenie działalności handlowej opiera się tu na ciągłym balansowaniu pomiędzy gromadzonym w magazynie zapasem a zapotrzebowaniem zgłaszanym przez klientów. Dostępność poszczególnych asortymentów od ręki coraz częściej staje się ważnym kryterium wyboru konkretnego e-sklepu. Im większa konkurencja w danej branży, tym większe znacznie utrzymywania popularnych asortymentów na stocku. Małe sklepy internetowe stosują zwykle model oparty na zamawianiu towaru dopiero wówczas, gdy pojawi się zamówienie klienta. Taki system zabezpiecza prowadzącego biznes przed zakupem w ciemno i pozwala ograniczyć poziom zamrożonego kapitału. Z mniejszym zapasem trudniej jednak rywalizować o klienta. Wraz z rozwojem skali prowadzonej działalności przedsiębiorca znacznie chętniej zaczyna gromadzić większą liczbę produktów w magazynie. Im większa skala działania, tym więcej klientów, zatem i potencjał sprzedaży towaru zamówionego do magazynu. Przydatne w szacowaniu zapotrzebowania na asortymenty konkretnego rodzaju okazują się wszystkie narzędzia statystyczne. Śledzenie liczby odwiedzin poszczególnych podstron, czasu spędzanego przez użytkowników na lekturze opisów produktów, zapisów systemu wyszukującego informacje w serwisie czy wreszcie analiza zapytań kierowanych do obsługi sklepu drogą mailową czy telefoniczną. To wszystko w połączeniu z analizą poziomu sprzedaży pozwala zdobyć wiedzę na temat faktycznego zainteresowania klientów konkretnymi produktami, a na podstawie tych informacji – określić produkty, które powinny być w pierwszej kolejności gromadzone w magazynie jako np. najszybciej rotujące.
 
Przy takim rozwoju skali realizacji działalności trudno sobie wyobrazić magazyn bez systemów automatycznej identyfikacji. Bez względu na wyb&´r rozwiązania (kody kreskowe czy identyfikacja radiowa) niezbędne będzie oprogramowanie, zarówno do obsługi systemu, jak i powiązanych z nim procesów magazynowych. O tym, czy całość procesów logistycznych będzie obsługiwać dedykowane oprogramowanie i w jakiej postaci (WMS, moduły systemu ERP), decyduje wiele czynników: od skali działania aż po możliwości finansowe. Warto pamiętać o powiązaniu narzędzi służących obsłudze zamówień i ich późniejszej wysyłce. Da to możliwość bezpośredniego śledzenia zlecenia przez klienta, najpierw na etapie kompletacji przesyłki, a później przy realizacji wysyłki (zwykle firmą kurierską, zatem z wykorzystaniem systemu track & trace konkretnego operatora).
 
Outsourcing tylko dla gigantów?
 
Outsourcing na rynku e-commerce kojarzony jest przede wszystkim z realizacją wysyłek. I nic dziwnego, w tym obszarze oferta dla sklepów internetowych jest bowiem niezwykle szeroka, a rywalizacja pomiędzy dostawcami usług (firmami kurierskimi czy brokerami) – niezwykle zacięta. Nic nie stoi na przeszkodzie, by obok realizacji dostaw powierzyć firmom zewnętrznym także inne zadania, związane np. z kompleksową obsługą procesów magazynowania. Na rynku obecne są dziś firmy, które gotowe są przejąć w imieniu sklepu internetowego całość procesu logistycznego – od przyjęcia zamówienia, przez jego kompletację, aż do wysłania towaru i obsługi płatności. Szeroka oferta outsourcingu to odpowiedź m.in. na potrzeby dużych sieci handlowych. Coraz częściej przenoszą one sprzedaż także do internetu. Gdy już funkcjonująca logistyka okazuje się niekompatybilna z nowym kanałem dystrybucji, znacznie łatwiej powierzyć budowanie zaplecza logistycznego niezbędnego do obsługi zamówień internetowych firmie zewnętrznej. Zmniejsza to ryzyko i przyspiesza budowanie takiej sieci. Wchodzenie w e-commerce przez duże sieci handlowe to zagrożenie dla już operujących na tym rynku. Tradycyjne sieci mają zwykle odpowiednio rozbudowane zaplecze kapitałowe, co sprawia, że mogą pozwolić sobie na drogie rozwiązania logistyczne i osiąganie efektów skali. W dłuższej perspektywie może się to przełożyć na niższe koszty obsługi pojedynczej przesyłki. Za mniejszymi sklepami e-commerce przemawia jednak doświadczenie i specjalizacja, a także możliwość indywidualnego podejścia do każdego konkretnego zamówienia. Zarówno dla małych, jak i dużych graczy rynku e-commerce, wraz z coraz ostrzejszą walką o klienta, wydajne zaplecze logistyczne będzie nabierać jeszcze większego znaczenia.
 
 
´/div
facebook
MAPA
PALET
MAPA
REGAŁÓW
MAPA OGUMIENIA
MAPA
NACZEP
POLECAMY NOWOŚCI WYDAWNICZE
KALENDARZ


Partner:

Pracuj w logistyce
Lokalizacja: małopolskie
Dodano: 2018-04-25
Lokalizacja: łódzkie
Dodano: 2018-04-21
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Dodano: 2018-04-21